Wiele osób chciałoby sprzedawać więcej, ale nie wszyscy wiedzą, że jedną ze skuteczniejszych metod pozyskania klienta jest budowanie z nim relacji przez jego edukowanie. Jednak aby edukować klienta i być wiarygodnym w jego oczach, trzeba uzyskać status eksperta. W celu osiągnięcia takiego celu wykonuje się szereg kroków. Warto je zrobić, ponieważ z czasem dobry ekspert staje się mocną marką osobistą. A marka osobista to źródło wielu klientów nie tylko dla Ciebie, ale także dla firmy, w której pracujesz.
Kategoria: Artykuł
Kiedy podchodziliśmy do ułożenia procesu sprzedażowego w The House Of Code, szukaliśmy rozwiązania spełniającego nasze programistyczne standardy. Przy projektowaniu rozwiązań software’owych często sięgamy po metodologię Lean i to właśnie na jej podstawie postanowiliśmy ułożyć proces sprzedaży.
Ludzie kupują od ludzi, od silnych brandów, od autorów, przez swoich znajomych czy kontakt z obsługą klienta. Z drugiej jednak strony, każdemu z nas potrzebny jest sprzedażowy „push”– coś, co sprawi, że w końcu podejmiemy decyzję zakupową. I właśnie od tego mamy social selling i media społecznościowe, takie jak LinkedIn.
To nie będzie przyjemny tekst. Motywujący również nie będzie. Wiem, nie tego oczekujesz od materiału otwierającego wydanie. Ale miniony rok był inny. Dlatego ten tekst również musi być inny. Bezkompromisowy. Niczym Brudny Harry rozprawimy się z rzeczywistością i przyjrzymy społeczeństwu.
Największym wyzwaniem współczesnej organizacji jest dobra i poukładana sprzedaż. Dlatego handlowcy i menedżerzy sprzedaży mają niesamowicie trudne zadanie przed sobą, aby wytyczać właściwe kroki i określać cele sprzedażowe.
„Dobry człowiek, świetnie się dogadujemy, ale tu chodzi o sprzedaż, a tej nie ma…” – często zdarza się tak, że nawet najlepsza, najbardziej zaangażowana w losy firmy osoba nie sprawdza się w sprzedaży. Jest wiele takich sytuacji, w których chcesz nagrodzić kogoś za świetną pracę, awansując daną osobę np. na menedżera sprzedaży czy handlowca, a po krótkim czasie okazuje się, że to był błąd. Błąd, którego można uniknąć.
Jak sprawić, by program wsparcia sprzedaży – z reguły dość kosztowna pozycja w budżecie – nie okazał się porażką? Skoro płacimy handlowcom wynagrodzenie, a zarazem inwestujemy dodatkowo w program, który ma ich motywować do osiągania wyników, to nie możemy sobie pozwolić na złe decyzje. Ponadto źle przeprowadzony program nie pozostawia nastawienia zespołu w punkcie wyjściowym, tylko wzmaga frustrację, poczucie straty czasu i energii. Jak zatem ograniczyć ryzyko błędów? Warto zwrócić uwagę na siedem aspektów.
Obecny czas jest niezwykle wymagający dla menedżerów, pracowników, przedsiębiorców. Wielowymiarowość i wieloaspektowość zmian, mniejszych i większych kryzysów oraz obszerność kontekstu, w jakich te zmiany i kryzysy zachodzą, powoduje, że osoby zarządzające sięgają po nowe, coraz bardziej kreatywne, nieoczywiste narzędzia radzenia sobie z wyzwaniami.
Parafrazując pierwsze zdanie Ogniem i mieczem Henryka Sienkiewicza, powinienem napisać – rok 2020 „to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia”. Natomiast ze sprzedażowego punktu widzenia to doskonała okazja do zrewidowania własnego warsztatu handlowego i podsumowania obszarów handlowych, w których jesteśmy skuteczni, a które mogą dla nas stanowić wyzwanie w nadchodzącym roku.
Jednym z najistotniejszych czynników w każdej sprzedaży jest dobranie optymalnego balansu między słuchaniem a mówieniem. Nie ma jednej właściwej proporcji, która określałaby, ile słuchać i ile mówić w czasie kontaktu z klientem.
Książka przedstawia sprawdzone narzędzia zaczerpnięte od znanych terapeutów i trenerów, które znacznie poprawiają kompetencje menedżera zarządzającego zespołem ludzi. Sposób prezentacji kolejnych metod pracy został nakreślony tak, aby stopniowo rozwijać wiedzę i świadomość menedżera, wychodząc od podstaw w kierunku bardziej złożonego warsztatu trenerskiego.