Dołącz do czytelników
Brak wyników

Felieton

1 grudnia 2020

NR 30 (Listopad 2020)

Paradoks obiektywności, czyli jak wchodzimy w iluzję racjonalizacji

138

Lubimy myśleć o sobie, że jesteśmy racjonalni i logiczni, że podejmujemy decyzje, opierając się na realiach, faktach i twardych danych. Potrafimy liczyć, planować, przewidywać, co się stanie, domniemywać, jakie będą konsekwencje określonych zdarzeń. Jednak nasza wiara w błyskotliwy, bystry, inteligentny umysł odcina nas czasem od prawdy na własny temat, wpędza w błędy poznawcze i rozczarowuje. Udowadniają to badania prowadzone przez laureata Nagrody Nobla z dziedziny ekonomii Daniela Kahnemana oraz jego kolegę Amosa Tverskiego, jak też wielu innych naukowców.

Postrzegamy świat według naszej percepcji. „Przyrządy” percepcji są jednak ograniczone – co powoduje, że filtrując rzeczywistość, dociera do nas zubożona informacja, odbijająca wcześniej zaprogramowane schematy rozumowania. Dziecko do lat czterech nie ma świadomości analizowania, uczy się, korzystając z obserwacji wzorców i modeli – rodzice/opiekunowie, najbliższe środowisko. Adaptacja przebiega podświadomie – zestaw reguł, zasad i poglądów jest przyswajany z zewnątrz i utrwalany w umyśle. W późniejszym okresie, korzystając z wyuczonych wzorców, człowiek interpretuje rzeczywistość, spotykane okoliczności, przypadkowe zdarzenia. To, na jakie doświadczenia „trafi” oraz jak je zinterpretuje, będzie miało kolosalny wpływ na wykształcenie „mapy świata”. Co jest z czym związane? Jak przebiegają w życiu zdarzenia? Uczymy się, że kwiat to kwiat, bo ma liście, łodygę itd. Pies szczeka i „goni” za kotem, kot miałczy i poluje na myszy… Zestaw norm i etykiet pozwala odnajdywać się w otoczeniu, oceniać sytuacje, ludzi, podejmować decyzje, jak się zachować lub reagować w określonych okolicznościach. Mamy jednak tendencję, aby szukać danych „na wierzchu”, tam, gdzie są one najbardziej dostępne, wydaje nam się również, że zjawiska są ze sobą powiązane i zależne, a nie zawsze tak jest.

POLECAMY

Iluzja przewidywalności

Postrzegając świat przez te zniekształcenia, powstaje wrażenie kontroli i wpływu, dające namiastkę bezpieczeństwa, za którym tak wszyscy gonimy. Zamrażamy zjawiska w słowach, etykietujemy, a gdy to robimy, przestajemy zauważać zmienność procesów. W umyśle powstaje iluzja przewidywalności, odcinająca nas od bieżącej chwili, wpędzająca w kolejne błędy poznawcze, oddalająca od prawdy o życiu. Postrzeganie przez pryzmat doświadczeń i wcześniej wytworzonych skryptów rozumowania powoduje, że staramy się dopasować to, co widzimy, do tego, co już znamy. Dziecko, które widzi dorosłych uprawiających seks, uznaje, że dzieje się im krzywda – nie ma bowiem doświadczeń związanych z miłością fizyczną. Obserwując zdarzenie, poszukuje w nieświadomości odpowiedzi na pytanie: Co się właściwie dzieje? W związku z tym, że nie ma bezpośrednich przeżyć w tym obszarze, dokona najpewniej błędnej interpretacji, podstawiając znaczenie bliskoznaczne. Może stwierdzić, że osoby dorosłe biją się, walczą, że przed jego oczami odbywa się przemoc – takie ma bowiem doświadczenia na temat podobnych sytuacji. Nie raz uczestniczyło w przepychance w przedszkolu lub obserwowało „zapasy” konkurujących kolegów na podwórku. Podobny mechanizm towarzyszy nam przez całe życie. Wyciągamy wnioski, posługując się tym, co już wiemy o świecie  i staramy się „wpasować” nowe zjawiska w stare ramy. Im starsi jesteśmy, tym bardziej „zanieczyszczony” staje się nasz umysł, co ogranicza „czystą obserwację”. Co więcej, spada nasza kreatywność, a wraz z nią elastyczność postrzegania spraw z nowej perspektywy oraz gotowość do zmian wcześniej zaprogramowanych schematów myślenia. Doświadczenia nas warunkują – spodziewamy się przyszłości opartej na znaczeniach, jakie nadaliśmy przeszłym sytuacjom. Zawężamy w ten sposób bieżące doświadczenie do tego, co było kiedyś, co jest przeszłością. Spodziewając się „powtórki”, działamy, aby zrealizować scenariusze, w które wierzymy. Dlatego poglądy mają tak wielką siłę oddziaływania, a praca w tym obszarze jest podstawą wielu najskuteczniejszych terapii (poznawczo-behawioralna, humanistyczna).
Gdy wyrobimy już sobie poglądy, zestawy norm i reguł, dążymy do szczęścia, unikając cierpienia. Jest to wspólna dla wszystkich ludzi tendencja. Zmierzamy do tego, co w naszym odczuciu jest korzystne – 
do dobrobytu, poprawy nastroju, zadowolenia. Unikamy tego, co nam się kojarzy ze stratami, złym samopoczuciem, niebezpieczeństwem czy zagrożeniem.

Skojarzenia – lider emocji

W życiu kierujemy się porównaniami – nasza podświadomość przechowuje doświadczenia, magazynuje sytuacje, okoliczności, konsekwencje zdarzeń. Ten magazyn jest wykorzystywany do produkowania emocji – głównego wskaźnika, który prowadzi nas przez życie. To emocje są kompasem przy podejmowaniu decyzji, nie racjonalność i logika, jak ambitnie śmiemy przypuszczać.
Przykładowo, może docierać do Ciebie, że z jakiegoś powodu nie darzysz sympatią nowo poznanej osoby lub „coś” Ci podpowiada, że świetnie się z nią będziesz dogadywać. Neutralna okoliczność może budzić ciekawość, przyciągać nas do zdarzenia lub zniechęcać, demotywować. Myślimy w strukturze: „To jest takie jak…”, „To mi przypomina…”, oddalając się od prawdy, niezakłóconego poznania bieżącej rzeczywistości, która nas otacza. Interpretując w ten sposób, mamy wrażenie obiektywizmu – wypełniamy np. rzeczywistość, kierując się uproszczonymi, niepełnymi informacjami. Najpierw czujemy, później „dorabiamy” racjonalizację. Wiemy więc, jak się zachować, co zrobić, powiedzieć, przedsięwziąć.
Jeśli jakaś sytuacja lub człowiek powodują u Ciebie awersję – przyjrzyj się skojarzeniom: Skąd pochodzą? Jak powstały? Jednym ze sposobów na zmianę skojarzeń jest „wejście” w sytuację z nowymi emocjami, pobudzonymi bezpośrednio przed danym zdarzeniem. Wprowadzając się w stan proaktywnego podekscytowania przed ważnymi spotkaniami, które zwykle kojarzą nam się ze stresem, po kilku „powtórzeniach” nasz mózg zacznie wybierać nastrój, który bardziej mu służy. Nowe samopoczucie przyniesie inne konsekwencje, a wraz z nimi szersze możliwości na przyszłość. Już pierwsze osiągnięcia w tym obszarze mogą zmienić poglądy na temat naszego potencjału, zdolności do adaptacji czy perspektywy radzenia sobie z trudnościami w przyszłości.

Magia metafor i opowieści

Metafory i opowieści w subtelny sposób kreują naszą rzeczywistość. „Rozmawiamy w cztery oczy”, jeśli chcemy być z kimś sami, „ważymy słowa”, żeby kogoś nie urazić, mamy „czarne myśli”, gdy coś nam się nie udaje. Wiemy, że w cięższych czasach warto się uzbroić w „stalowe nerwy”, a ten, kto jest niewrażliwy, ma „serce z kamienia”. Czasem zabłądzimy, będąc „na rozdrożu”...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Nowa Sprzedaż"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy