Gdy zaczynałam pracę w sprzedaży produktów bankowych, zdarzało mi się, że jeszcze przed spotkaniem z klientem miałam pomysł na jego biznes. Wystarczyło, iż znałam dane finansowe, wielkość i obroty firmy moich klientów, a wiedziałam, jaki zestaw rozwiązań im zaproponuję.
Kategoria: Artykuł
Account Manager, New Business Manager, Business Developer, specjalista do spraw sprzedaży usług, Sales Executive, Lead Master, przedstawiciel handlowy, Customer Success Advisor, Sales Team Leader – te wszystkie stanowiska i wiele innych równie kreatywnych, mimo zastosowania różnego nazewnictwa mają wspólny mianownik, jakim jest sprzedaż. Warto wiedzieć, że pod każdą z tych funkcji często kryje się coś więcej. Są to: relacje, analityka, rozwój i kreacja
Z Bartoszem Pilchem, dyrektorem ds. e-commerce i marketingu w firmie SIG, rozmawia Joanna Szmatuła.
Początek roku to naturalny czas na to, by szczegółowiej pomyśleć o tym, jak mają wyglądać najbliższe tygodnie, miesiące czy lata. Pierwsze pytanie (w kontekście pracy), jakie powinniśmy sobie zadać, to czego tak naprawdę oczekujemy od swojej kariery zawodowej. Czy będzie to zmiana stanowiska, zawodu, firmy, czy branży? Otóż jedno wcale nie wyklucza drugiego.
Praca handlowca składa się z kilku warstw. Jeśli usuniemy to, co na zewnątrz – relacje z klientem, monitoring rynku, analiza efektów – to dotrzemy do źródła: do najważniejszego kryterium oceny pracy sprzedawcy. Do sprzedaży. Jeśli jesteś handlowcem albo wspomagasz pracę sprzedawców, Twoja przyszłość zależy od tego, jak skutecznie potrafisz przekonywać do zakupów. Ale nie tylko…
Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy dział marketingu i handlowy wspólnie planują strategię sprzedażową firmy. Abstrakcja! W końcu jak „robienie hałasu” ma się do sprzedaży. Sprzedają przecież handlowcy albo produkt jest tak dobry, że sprzedaje się sam. Otóż nie. Wcale tak nie jest i (mam nadzieję) każdy dojrzały biznes już o tym wie. Za sukces przedsiębiorstwa i – co za tym idzie – oczywiście wielkość konwersji odpowiada zespół. Zespół stworzony, z pozornie myśląc, dwóch odrębnych działów, które pracują nad wspólnymi celami i razem realnie wpływają na wyniki.
Zamknijmy na chwilę oczy i wyobraźmy sobie zakupy przez internet. W mojej głowie pojawia się wizja karty produktu i symboliczny przycisk „dodaj do koszyka”. Nie zdziwię się, jeśli nie jestem odosobniona w takim samym bądź zbliżonym obrazie. To, co sobie właśnie zobrazowaliśmy, to jednak zaledwie ostatni z odcinków, który składa się na sprzedaż online.
Od lutego 2020 r. polska gospodarka rozpędzona w ostatnich czasach zaczęła gwałtownie spowalniać. Pandemia dotyka wszystkich krajów świata z takim samym skutkiem i choć wielu dyskutuje o słuszności wszystkich procesów ograniczających rozprzestrzenianie się koronawirusa, jedno jest pewne – ludzie są wystraszeni. Wpływa to na wszystkie typy działalności gospodarczej.
Dzisiejsi konsumenci różnią się między sobą, mają swoje indywidualne wartości, motywacje i cele. Jest jednak coś, co ich łączy: to oni mają władzę. Jednym kliknięciem mogą uzyskać odpowiedzi, których szukają, dokładnie wtedy, gdy ich potrzebują. Marki muszą być dostępne dla konsumentów zawsze, kiedy Ci tego wymagają, a nie między godziną 8 a 16.*
Sprawdź instrukcję, jak tworzyć, sprzedawać i zarabiać na kursach, szkoleniach i produktach opartych na wiedzy. Podręcznik zawiera wskazówki również dla tradycyjnego biznesu, jak za pomocą edukacji pozyskiwać klientów.
Końcówka roku jest świetnym momentem do dokładnej analizy wyzwań, jakie zostały przed nami postawione. To czas na podsumowania, ale i zastanowienie się, co jeszcze możemy zrobić w ostatnich tygodniach mijającego roku.
Rok 2020 rozpoczął się burzliwie. Każdy z nas musiał szybko przystosować się do nowych warunków życia i pracy. Pojęcie „normalność” zmieniło swoje znaczenie i zaczęło ewaluować. Niektóre firmy prawie z prędkością światła dostosowały swoje modele biznesowe do nowej rzeczywistości. Niektóre z firm nie udźwignęły konieczności przystosowania się do zmian i zakończyły swoją działalność. Mimo odmrożenia gospodarki wiele firm nie było w stanie odrobić strat lub będzie je odpracowywać jeszcze przez kilka lub kilkanaście miesięcy.