Telesprzedaż wraca do łask?

Temat numeru

Rok 2020 rozpoczął się burzliwie. Każdy z nas musiał szybko przystosować się do nowych warunków życia i pracy. Pojęcie „normalność” zmieniło swoje znaczenie i zaczęło ewaluować. Niektóre firmy prawie z prędkością światła dostosowały swoje modele biznesowe do nowej rzeczywistości. Niektóre z firm nie udźwignęły konieczności przystosowania się do zmian i zakończyły swoją działalność. Mimo odmrożenia gospodarki wiele firm nie było w stanie odrobić strat lub będzie je odpracowywać jeszcze przez kilka lub kilkanaście miesięcy.

Wiele przedsiębiorstw dostosowało się do warunków funkcjonowania w środowisku pandemicznym i z klasycznego modelu sprzedaży zaczęły ewaluować w kierunku kanałów zdalnych. Z początkiem drugiego kwartału 2020 r. zaobserwowaliśmy wzrost sprzedaży w internecie lub za pośrednictwem telefonu.

POLECAMY

Bezosobowy kontakt z klientem

Zakupy w internecie to złożony proces, który umożliwia klientowi szybkie porównanie produktów i ich cen. Firmy prześcigają się w technikach przyciągania uwagi klienta na swoją stronę www i pozostania na niej jak najdłużej w celu finalizacji zakupów. Jedni robią to skutecznie, a inni mniej – wszystko zależy od percepcji klienta i jego skłonności do wydania pieniędzy w danej chwili. Skuteczność kanałów sprzedaży bazujących na kontakcie z klientem online polega głównie na kuszeniu go rabatami. „Dorzuć do koszyka jeszcze jedną rzecz, a najtańszą otrzymasz gratis” lub „Od otrzymania rabatu dzieli Cię już tylko 20 zł”. Kto z nas tego nie zna?
Przedsiębiorstwa bazujące głównie na elektronicznych metodach docierania do klienta mogą wpaść w sidła bezosobowego kontaktu z nabywcą. Wielu korzystających z internetowych sklepów czuje się zagubionych lub przytłoczonych ilością asortymentu, którego nie potrafią dostoso...

TA CZĘŚĆ SERWISU DOSTĘPNA JEST TYLKO DLA PRENUMERATORÓW.

Zaloguj się, aby uzyskać dostęp do materiałów
Zaloguj się

Przypisy