Jak podaje MarketingProfs, organizacje z dokładnie ułożoną współpracą sprzedaży i marketingu odnotowują o 36% wyższy współczynnik retencji klientów oraz o 38% wyższe współczynniki wygranych sprzedaży. Mimo tych statystyk od wielu lat mówi się o walce między działami sprzedaży i marketingu. Na szczęście ten stan poprawia się i widać potrzebę zmian, głównie ze strony sprzedaży.
Dział: Temat numeru
Celem działań każdej marki jest coraz większa sprzedaż, bo to ona daje zyski i utrzymuje wszystkich pracujących na jej rzecz. Utrzymuje na każdym możliwym poziomie funkcjonowania właściciela marki, czyli przedsiębiorstwa (od produkcji przez logistykę i sprzedaż aż po działania marketingowe). To jasne.
Sprzedaż i marketing zmieniają swoje oblicza w kontekście wyzwań, jakie stawia przed nami świat internetu 2.0. Obie profesje stają się sobie coraz bliższe, a w przyszłości granice między nimi mogą ulec zatarciu. Proces sprzedaży będzie zautomatyzowany, a klienci tak wyedukowani, że rola sprzedawcy może stać się zbędna.
Zastanawiałeś się kiedykolwiek, czy wdrożenie narzędzi automatyzacji sprzedaży i obsługi klienta może podlegać jakimś szczególnym przepisom prawnym? Czy taka automatyzacja to forma przetwarzania danych osobowych, które – jak wiadomo – od 2018 r. będzie o wiele bardziej restrykcyjne niż obecnie?
Prawidłowa komunikacja z klientami to podstawa – jeśli chcesz utrzymać ich lojalność i zwiększyć sprzedaż, głos Twojej marki powinien być wyraźny i spójny w każdej interakcji. To najlepsze narzędzie promocyjne i retencyjne.
Na pewno oglądałeś „Matrix”. To film, który opowiada historię świata, w którym maszyny pokonały człowieka i zaczęły rządzić światem. Historia wzbudza emocje i porusza. Bo przecież technologia wchodzi w coraz więcej aspektów codziennego życia. Czy stanowi więc zagrożenie dla marketingu i obsługi klienta?
Jak będzie wyglądać przyszłość? Ludzie otoczeni przez inteligentne roboty będą mogli oddawać się przyjemnościom zamiast wykonywać nudne i powtarzalne prace. Brzmi jak science fiction?
Zastanów się, jak daleko jest do takiego świata i jak wykorzystanie sztucznej inteligencji już dziś zmienia rynek pracy (nie tylko) w sprzedaży.
Niski poziom bezrobocia, rosnące koszty zatrudnienia pracownika, ale też coraz większe oczekiwania klientów sprawiają, że warto zastanowić się nad wprowadzeniem automatyzacji w contact i call center, by zoptymalizować jakość procesu telefonicznej obsługi klienta, dostępność konsultantów i czas, jaki poświęca się na rozwiązanie konkretnego zgłoszenia.
Wdrożenie nawet najlepszych i najdroższych narzędzi automatyzacji nie pomoże Ci budować pozytywnych wrażeń u klientów, jeżeli pracownik obsługi klienta niewłaściwie odpowie na pytania czy nieuprzejmie zareaguje na reklamację.
Automatyzacja procesów sprzedażowych to już standard we współczesnym biznesie. Dzięki takim systemom, jak CRM, marketing automation czy segmentacji klientów można lepiej planować działania sprzedażowe, osiągając lepszy efekt mniejszym nakładem sił.
Kierowcy ciężarówek obawiają się samoprowadzących się samochodów. Prawnicy lękają się algorytmów, kasjerki sklepów internetowych i kas samoobsługowych. Zagrożeniem dla kurierów są drony. Według Marca Andreessena, znanego przedsiębiorcy i inwestora, „oprogramowanie zjada świat” („software is eating the world”). W bardzo wielu przypadkach to właściwa diagnoza rzeczywistości.
Automatyzacja, czyli stopniowe zastępowanie pracy człowieka przez programy komputerowe i maszyny coraz bardziej widoczna jest nie tylko w procesach produkcji, łańcuchu dostaw, ale właśnie w marketingu i sprzedaży. Czy to oznacza, że rolę marketerów i sprzedawców przejmą roboty?