Budowanie i rozwijanie zespołów sprzedażowych to ogromne wyzwanie, w szczególności dla tych przedsiębiorców, którzy marzą o tym, aby tworzyć ofertę wyróżniającą się na rynku oraz miejsce pracy, które inspiruje do zmian. Oto kilka pomysłów na zwiększanie efektywności dzięki wspieraniu zespołu.
Dział: Strefa szefa
Kursy online zdecydowanym krokiem wkroczyły do internetowego mainstreamu. Już 2 na 3 Polaków aktywnych zawodowo korzystało z tej formy rozwoju. Pandemia sprawiła, że liczba webinarów w 2020 r. wzrosła aż 11-krotnie względem 2019 r. Te liczby jasno pokazują, że edukacja online jest w świetnej formie i ma ogromny potencjał sprzedażowy.
Być sobą – łatwo powiedzieć, o wiele trudniej zrobić. Chęć wyrażania siebie, tego, kim jesteśmy, co myślimy i czujemy, leży u podstaw naszego szczęścia nie tylko w sferze prywatnej, ale również samorealizacji w kontekście biznesowym. Skoro autentyczność oraz spójność z wartościami są kluczowymi fundamentami personal brandingu, to i odwaga rozumiana jako życie w zgodzie ze sobą wydaje się nieodłączną składową naszych zawodowych działań.
Wyniki badań pokazują, że Polacy nie mają zbyt dobrego zdania o zawodzie handlowca oraz o sprzedawcach, z którymi mają na co dzień do czynienia. Z drugiej strony, te same badania mówią wyraźnie, że w dobie cyfryzacji usług klienci jak nigdy potrzebują handlowców! A to ogromna szansa dla osób wiążących swoją przyszłość z tym zawodem. Ale tylko dla tych, którzy szybko zrozumieją, jak cenną walutą w procesie sprzedaży jest zaufanie.
Philip Morris w Polsce przywiązuje dużą wagę do rozwoju swoich pracowników. W trakcie roku organizacja zbiera od nich informacje zwrotne i wsłuchuje się w ich potrzeby, wychodząc naprzeciw ich oczekiwaniom.
Kultury organizacyjne orientujące się na wyniku tu i teraz, lokalnych celach – miarach i rywalizacji wewnętrznej są trapione walką wewnętrzną, zamiast skupiać się na walce o rynek i ciągłym doskonaleniu efektywności, jakości. Tracą przy tym czas i energię pracowników.
Miła atmosfera, atrakcyjne warunki zatrudnienia, bogaty pakiet benefitów, zgrany i zaangażowany zespół – to często stały element opisu w ofertach pracy. I w gruncie rzeczy nie ma w tym nic złego, ale gdyby tak powiedzieć „sprawdzam” i wprowadzić zasadę, zgodnie z którą jako pracodawca możesz posługiwać się takim opisem jedynie wówczas, kiedy dostarczysz mocnych dowodów na poparcie tych obietnic?
Nie jest prawdą, że ludzie nie lubią spotkań. Żyjemy wśród ludzi i doceniamy dobre dyskusje. Nie lubimy złych spotkań, które marnują czas i psują współpracę. Takich, niestety, nadal jest sporo. Tobie, jako menedżerowi, szczególnie powinno zależeć na tym, żeby Twój zespół pracował sprawnie – niech Twoje statusy zespołowe będą tymi, które pomagają.
Potrzeba swobodnego wyrażania tego, kim jesteśmy, co naprawdę myślimy i czujemy, leży u podstaw nie tylko naszego szczęścia w życiu prywatnym, ale również spełnienia zawodowego. Zbyt dużo czasu spędzamy w pracy, by w obawie przed oceną ukrywać się za jakimikolwiek maskami... Zresztą ludzie ufają ludziom, a nie bezosobowym tworom – chcemy wiedzieć, kto stoi za danym produktem lub usługą. Marka osobista to zbiór wartości, które są z nami spójne, dlatego jej podstawą jest poznanie samej/go siebie oraz poczucie, że to, co i jak robimy, ma sens.
Poszukiwanie nowej pracy jest jasnym sygnałem chęci znalezienia nowego celu i sensu działania. Doświadczenie pandemii postawiło przed wieloma z nas pytania: „Czy moja praca ma większy sens?”, „Czy daje mi oprócz pieniędzy także satysfakcję?”. Bez odpowiedzi na te pytania nie ma możliwości regeneracji sił i pobudzenia motywacji.
Grywalizacja ma wiele zalet: wspiera wdrożenia, usprawnia procedury szkoleniowe i wzmacnia relacje w zespole. Z obserwacji rynku wynika, że także (a raczej przede wszystkim) skutecznie wspiera osiąganie celów sprzedażowych. Co więcej, eksperci wskazują, że sprzedażowcy dobrze reagują na gamifikację i chętnie angażują się w gry. Dzięki zgrywalizowaniu procesów cele osiągane są szybciej, a „słupki” pokazują wzrosty. Jak skutecznie grywalizować działy sprzedaży? Specjaliści wskazują na pięć zasad, które maksymalizują realizację KPI's
Co decyduje o tym, ile osiągniemy zawodowo? Nie ma jednej dobrej odpowiedzi na to pytanie, choć wielu próbowało ją sformułować. Pochodzenie – tak zwany start, edukacja, pierwsza praca. Decyzje opiekunów, a później decyzje indywidualne jednostki. Tajemna mikstura, która płynie w żyłach każdego specjalisty, jest koniec końców skomponowana z dwóch podstawowych składników – doświadczenia i umiejętności.