Dołącz do czytelników
Brak wyników

Felieton

13 listopada 2018

NR 14 (Marzec 2018)

Marketing mix czy idée fixe?

0 170

Jako zaledwie dwudziestoparolatek byłem odpowiedzialny za hurt w pięciu województwach południowej Polski. To było spore wyzwanie, ale mimo wyśrubowanych targetów z miesiąca na miesiąc realizowałem plany. 

Miałem dobry produkt renomowanej marki systematycznie wspieranej reklamą w TV. Atmosfera w dziale była dobra i jedyne, czego naprawdę się baliśmy, to pomysłów marketingu. A pomysły były tego typu:

  • Reklamowanie nowości, których nie mieliśmy na stanie.
  • Zmiana kształtu opakowań, niepasujących do regałów, które wcisnęliśmy klientom miesiąc wcześniej.
  • Obniżenie ceny, podczas gdy połowa klientów kupiła już ten produkt tydzień wcześniej w normalnej cenie.
  • Wprowadzenie linii świątecznej w styczniu z zadaniem specjalnym sprzedania całego zapasu. 
  • Oklejenie samochodów służbowych, łącznie z tylną szybą, nieprzezroczystą folią.

Wydanie plakatów reklamujących wycofane produkty z nakazem rozwiezienia ich do sklepów. Można się łatwo domyślić, jak takie pomysły wpływały na relację z klientami. Dobrzy sprzedawcy traktują tę relację jak swój najważniejszy kapitał. A jak marketingowiec postrzega relację z klientem? Jak w poniższym dowcipie: Klient odwiedzający fabrykę wyrobów z gumy jest oprowadzany przez marketingowca. Na początku przystanęli przy maszynie produkującej smoczki do butelek dla dzieci. 

  • Kiedy pojawia się syk, roztopiona guma jest wstrzykiwana do formy – tłumaczy marketingowiec. – Dźwięk stuku to igła robiąca dziurkę na końcu smoczka.

Przeszli do części, gdzie produkowane są prezerwatywy. 

  • Zaraz, chwileczkę – mówi klient. – Ja rozumiem, czym jest ten syk, ale co to za stukot, który pojawia się tak często?
  • Aaaa... To tak samo jak w maszynie do smoczków – odpowiada przewodnik. – Ta maszyna robi dziurki w co czwartej prezerwatywie.
  • Hmm... To chyba nie jest zbyt dobre dla klientów?
  • No niestety. Ale jest bardzo dobre dla interesu ze smoczkami.Podczas studiów uwielbiałem inspirujące zajęcia z marketingu. Szczególnie zapadło mi w pamięć pojęcie marketingu mix, rozumiałem go jako pracę nad jakością w każdym obszarze – produktu, ceny, promocji, dystrybucji. Miałem taką idée fixe, że wraz z postępem cywilizacji prawdziwa wartość produktów dogoni tę deklarowaną. 

Niestety, w dzisiejszych czasach zapomnieliś...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Nowa Sprzedaż"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy