System prowizyjny, który motywuje właściwych i wypala złych. Jak projektować wynagrodzenie handlowców, żeby wspierało strategię, a nie ją sabotowało

Strefa szefa

System wynagrodzeń handlowców to jedno z najsilniejszych narzędzi zarządczych, jakie ma w rękach dyrektor sprzedaży i jednocześnie jedno z najczęściej źle ustawionych. Bo handlowcy – wbrew temu, co lubimy o nich myśleć – nie robią tego, czego od nich oczekujemy, tylko to, za co im płacimy. Jeśli te dwie rzeczy się rozjeżdżają, to nie mamy do czynienia z problemem motywacji czy „złych ludzi w zespole”. Mamy do czynienia z systemem, który każdego dnia sabotuje strategię firmy i robi to zgodnie z regułami, które sami ustawiliśmy.

W tym artykule chcę pokazać, dlaczego źle zaprojektowana prowizja potrafi wypchnąć z firmy najlepszych, a zatrzymać przeciętnych, jak wybrać między prowizją a premią za cele i jak zbudować strukturę, która realnie steruje zachowaniem zespołu, a nie tylko wypłaca pieniądze za to, co i tak by się wydarzyło. Oczywiście muszę tutaj postawić gwiazdkę, że jest to na pewnym poziomie ogólności – każda firma, produkt i usługa mają bowiem swoją specyfikę, którą trzeba brać pod uwagę, projektując jeden z najważniejszych elementów w pracy zespołu sprzedażowego.

REKLAMA

Dlaczego dobry handlowiec odchodzi, a zły zostaje

Zacznę od obserwacji, która dla wielu właścicieli jest nieprzyjemna: źle ustawiony system wynagrodzeń nie jest neutralny. On aktywnie selekcjonuje ludzi w zespole – tylko nie tych, których chcielibyśmy zatrzymać.
Wyobraźmy sobie system, w którym premia jest nieproporcjonalnie łatwa do zdobycia. Cele są zaniżone, a po ich przekroczeniu i tak nic specjalnego się nie dzieje. Co się dzieje z zespołem pracującym w takim systemie? Handlowiec ambitny, który mógłby zrobić 150% planu, szybko orientuje się, że gra nie jest warta świeczki. Dowozi tyle, ile trzeba, a resztę energii wkłada gdzie indziej albo z...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Nowa Sprzedaż"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • ...i wiele więcej!

Przypisy