Klątwa „miłego szefa”, czyli jak dobre intencje psują wynik
Znasz ten scenariusz? Właściciel firmy, zmęczony gaszeniem pożarów i rotacją, inwestuje w siebie i kadrę zarządzającą. Miesiące warsztatów z empatii, komunikacji bez przemocy (NVC) i przywództwa służebnego. Efekt? Zespół czuje się „zaopiekowany”, ale efektywność się nie zmieniła, zaangażowania nie ma, a każda próba wyegzekwowania standardów kończy się fochem lub argumentem o braku empatii szefa. To moment, w którym rozwój liderów, zamiast być inwestycją strategiczną, staje się kosztem ukrytym. Problem nie leży jednak w samej empatii, ale w tym, że została ona odpięta od systemu odpowiedzialności – w małych i średnich firmach, gdzie każdy błąd waży więcej niż w korporacyjnym molochu, lider musi być strażnikiem...
Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów
- 6 wydań magazynu "Nowa Sprzedaż"
- Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
- Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
- Dostęp do czasopisma w wersji online
- ...i wiele więcej!