Handlowcy używają sztucznej inteligencji (AI) na potęgę. Tylko po cichu, na prywatnych kontach i poza procesem sprzedaży, więc firma nie widzi z tego wyników. Dane z ostatnich dwóch lat układają się w jeden wniosek: problemem nie jest model językowy ani rzekomy opór handlowców, tylko doklejanie czatu do starego sposobu pracy. Pokażę, gdzie ucieka potencjał i jak go odzyskać w siedmiu krokach.
Autor: Michał Lidzbarski
W firmach sprzedażowych o sztucznej inteligencji (AI) w HR wciąż mówi się zbyt wąsko. Najczęściej przez pryzmat szybszej selekcji CV, automatycznego umawiania rozmów albo generowania ogłoszeń. To są przydatne zastosowania, ale nie tam leży największy biznesowy potencjał.