Jak było do tej pory?
Przez ostatnie lata polscy przedsiębiorcy, szefowie sprzedaży i sami handlowcy przyzwyczaili się do tego, że sprzyjająca koniunktura rynkowa umożliwiała prężny rozwój sprzedaży na polskim i na zagranicznych rynkach.
POLECAMY
Niestety, w biznesie, podobnie jak w życiu, nie zawsze jest kolorowo. Pojawiły się podwyżki podstawowych usług oraz produktów, cashflow w wielu firmach został zaburzony i naturalnym następstwem tego jest spadek sprzedaży.
Nastroje konsumentów i ich gotowość zakupowa uległy zmianom. Przewartościowaniu zostały poddane same potrzeby zakupowe – przy realnie mniejszej wartości nabywczej pieniądza na pierwszy plan zostały wyeksponowane produkty oraz usługi codziennej potrzeby, co sprawiło, iż oszczędzamy, zamiast nabywać „zakupowe zachcianki”. Optymizm zakupowy zmniejszył się też przy większych, często strategicznych zakupach, takich jak np. zakup nieruchomości. Przy szalejącej inflacji koszty kredytów i ceny nieruchomości wzrosły, a zdolność kredytowa Polaków zmalała.
...