Dołącz do czytelników
Brak wyników

Sprzedaż na szpilkach

18 września 2019

NR 23 (Wrzesień 2019)

MAMA W PRACY – jak efektywnie łączyć obowiązki zawodowe z rodzinnymi

0 49

Łączenie życia zawodowego z byciem rodzicem, a w szczególności matką, wymaga dopracowania w szczegółach umiejętności doskonałej organizacji zadań. Kolokwialnie można opisać to stwierdzeniem „niezła jazda”. Mama, która wsiadła już do rodzinno-zawodowego rollercoastera, wie, że ten pojazd jest w ciągłym pędzie, czasami tylko nieznacznie zwalniając po to, aby z pełną szybkością zjechać z kolejnej pętli. Nie pozostaje nic innego, jak zaakceptować ten stan, efektywnie zorganizować zadania i każdego dnia gratulować sobie umiejętności łączenia dwóch światów w dobrze funkcjonującą całość.

Pracując w sprzedaży, zapewne znasz na pamięć pojęcia target, kluczowy klient, deadline czy dowieźć wynik. Kiedy w Twoim świecie pojawia się mały człowiek, dorzucasz do tego zestawu tysiące innych, do tej pory niepotrzebnych Ci określeń. Niestety, nie działa to w ten sposób, że nowy słownik zastępuje stary. Jako pracująca mama musisz zwiększyć pojemność pamięci i znaleźć nowe siły do działania, ponieważ pracodawcy rzadko kiedy wyznaczają niższe cele sprzedażowe kobietom posiadającym dzieci. Mimo że po zdjęciu szpilek w domu nie siadasz na kanapie z książką, tylko w wielu wypadkach zaczynasz drugi, domowy etat, w pracy musisz osiągać takie same wyniki jak pozostała część zespołu. Nieważne, czy jest to sprawiedliwe, czy nie, to dobra wiadomość jest taka, że można z sukcesem łączyć obszar zawodowy z rodzinnym, pod warunkiem, że nauczysz się działać efektywnie i wystarczająco dobrze. Perfekcyjnie już było. 

Z pustym bakiem daleko nie zajedziesz


Przy zwiększonej licznie nowych obowiązków i nieprzespanych nocy, jakie pojawiają się wraz z dziećmi, praca na pełnych obrotach może stać się wyzwaniem. Jedynym rozwiązaniem w tym okresie staje się… zaakceptowanie tego stanu i praca w sposób „wystarczająco dobry”. Fizyczne zmęczenie, które w widoczny sposób przekłada się na formę psychiczną, będzie oddziaływało również na nasze możliwości. I nie należy z tym walczyć, bo w ten sposób marnujesz energię, a i tak w średnioterminowej perspektywie nie osiągniesz poziomu realizacji zadań, który notowałaś, będąc w pełni formy. Każdy z nas ma ograniczoną ilość zasobów energetycznych, którą można porównać do zbiornika na paliwo z określoną pojemnością. W pewnym momencie, aby jechać dalej, trzeba zatankować. Jeżeli o tym zapomnisz i całą swoją dobową energię wykorzystasz na pracę zawodową, to zabraknie Ci jej na obowiązki domowe czy relacje z dziećmi. I odwrotnie. Będąc mamą, musisz zrozumieć, że dopóki masz małe dzieci, potrzebujesz bardzo świadomie i racjonalnie zarządzać swoimi zasobami. A obowiązki, które próbujesz łączyć i które przy pierwszych próbach mogą doprowadzać Cię do płaczu, w długoterminowej perspektywie mogą okazać się zbawienne do wypracowania zdrowego balansu między pracą a życiem prywatnym. 
 


Dbaj o motywację… bez przesady


Próbując odnaleźć się w nowej rzeczywistości życiowej, kiedy na rodzinnym pokładzie pojawia się nowy członek załogi, warto rozprawić się z mitem ciągłej motywacji, wspieranej licznymi poradnikami czy wystąpieniami mówców motywacyjnych. Źle odebrany przekaz może prowadzić do błędnego założenia, że motywację można „nabyć na zawsze”. Trzeba tylko odnaleźć własne motywatory, ustalić jasne cele i konsekwentnie działać. Niestety, nie działa to w ten sposób. Są projekty i zadania, które podejmujemy z zaangażowaniem i chęcią, ale są również takie, do których podchodzimy z oporem. Jeżeli w obszarze zawodowym „cierpisz” na chwilową demotywację, to przyjmij komunikat, jaki wysyła Twoje ciało do wiadomości, i zaakceptuj to, że nie ma cudownej tabletki na wieczną motywację. Dla niektórych zadań być może nigdy jej nie znajdziesz, a w obszarach, które lubisz, okresowo również możesz poczuć spadek motywacji. I nie ma w tym nic złego, pod warunkiem, że nie będziesz zadręczała się poczuciem winy, tylko dasz sobie czas na analizę, które z działań wymagają świadomego wysiłku, a które możesz wykonywać „na autopilocie”.

Idealnie opisują to Edwarda Deci i Richarda Ryan w teorii autodeterminacji, gdzie proponują spojrzenie na motywację jak na kontinuum, którego etapem początkowym jest całkowity brak motywacji do podjęcia wyznaczonych działań, przechodzący przez etapy motywacji zewnętrznej do końcowego etapu upragnionej automotywacji. 

W obszarach, w których działasz, opierając się na motywacji wewnętrznej, Twoje zaangażowanie może okresowo spadać, ale nie powinno przerodzić się w demotywacją. Zadania, do których realizacji skłania Cię rozsądek lub przymus (motywacja zewnętrzna), grożą natomiast demotywacją i jeżeli znajdujesz się już w tym stanie, zastanów się, w jaki inny sposób zorganizować swoją pracę, wykonywanie obowiązków, aby robić to, być może bez pełnego zaangażowania, ale wystarczająco dobrze. 

Pracując „wystarczająco dobrze”, możesz pracować efektywnie


Podejdź racjonalnie do planowania harmonogramu działań i ustalania priorytetów, uwzględniając w jednym „grafiku” obszar zawodowy i rodzinny. Jeden obszar wpływa na drugi, więc nie ma sensu sztucznie ich rozdzielać, bo niezależnie, czy jesteś w szpilkach w pracy, czy w kapciach w domu, to nadal jesteś jedna TY. Z masy obowiązków rodzinno-zawodowych musisz wybrać najistotniejsze i nadać im właściwe priorytety. Dysponując ograniczonymi siłami, będziesz musiała zrezygnować z części aktywności, na które kiedyś miałaś przestrzeń, a aktualnie są tzw. złodziejami czasu, jak np. oglądanie seriali, surfowanie po internecie czy wieczorne plotki przy winie. Dobra wiadomość jest taka, że czas na te przyjemności kiedyś powróci. Dzisiaj natomiast te zachowania wędrują do „kosza”. Pozostałym przyporządkowujesz określone wagi, wykorzystując do tego np. narzędzie zwane macierzą Eisenhowera. Amerykański prezydent i generał Dwight David Eisenhower korzystał z niego w celu efektywnego zarządzania olbrzymią ilością spraw i zwiększenia produktywności. Swoje zadania dzielił na pilne i mniej pilne oraz ważne i mniej ważne, co pozwalało mu dokonywać dobrych wyborów co do rodzaju i wiel...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Nowa Sprzedaż"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy