Dołącz do czytelników
Brak wyników

Sprzedaż internetowa

5 grudnia 2019

Jak się (nie) przygotować na zakupowe szaleństwo?

116

Przed nami świąteczne zakupowe szaleństwo i kolejne rekordy sprzedażowe. Coraz częściej, zamiast w galeriach handlowych, Polacy polują na okazje w Internecie. Co to oznacza dla właścicieli sklepów internetowych? Jak przygotować się lepiej do świątecznych wyprzedaży?

Złote czasy dla eCommerce

Jak wynika z raportu przygotowanego przez Deloitte Polska, aż 44% zakupów podczas Świąt Bożego Narodzenia w Polsce dokonywanych jest w sklepach internetowych[1]. Dane te wyraźnie wskazują, że branża eCommerce generuje coraz większą sprzedaż w czasie grudniowych przygotowań.

Okres przedświąteczny to zatem złoty czas dla sklepów online, szansa na przyciągnięcie nowych klientów i zwiększenie przychodów. Jednak by tak było, właściciele sklepów muszą odpowiednio przygotować się na tego typu promocje i zwiększony ruch. W innym przypadku konsumenci na długo zapamiętają ich wpadki i mogą już do tego sklepu nie wrócić.

Słaba strona technologii

Nie wszystkim firmom udaje się wykorzystać świąteczny potencjał, a zamiast kumulować zyski, często zbierają nad sobą czarne chmury niezadowolonych klientów. Dlaczego? Podczas gdy sklepy oraz sieci sprzedażowe w większości skupiają się na designie witryny online, często nie rozumieją jak ważne jest wsparcie odpowiedniej platformy eCommerce.

Efekt? Wieszające się lub niedostępne strony internetowe, przeciążenia serwerów, problemy z aktualizacją stanów magazynowych, awarie systemów powiadomień. Często też zdarza się, że strategia sprzedażowa nie jest odpowiednio zaimplementowana na wszystkich platformach, co skutkuje błędnym naliczaniem rabatów lub prezentowaniem innych cen na różnych kanałach. Za jedną z najbardziej spektakularnych tegorocznych wpadek można już uznać przykład firmy Foreo. Przez błędnie naliczony rabat, internauci przez 2 godziny mogli zakupić ich flagowy produkt w promocyjnej cenie 43 zł zamiast 1199 zł (4% ceny podstawowej!).

Taka “promocja” była internautom na rękę, ale często zaproponowane rabaty nie są w stanie usatysfakcjonować klientów. Internauci są mocno wyczuleni i bardzo szybko reagują w mediach społecznościowych, co może prowadzić do fali negatywnych komentarzy i poważnych kryzysów. Nie zawsze jednak jest to wynikiem błędu.

Ten sam produkt, inna cena - jak to się dzieje?

Personalizacja i segmentacja klientów to obecnie jeden z wiodących trendów eCommerce, który pozwala na dostosowanie oferty do klienta. W jaki sposób może to wpływać na ceny produktów? Zdarza się, że różni klienci mogą otrzymać różne ceny tych samych rzeczy.

Zazwyczaj warunkowane jest to źródłem z jakiego trafili na witrynę sklepu - bezpośrednio czy poprzez porównywarkę cenową lub banner promocyjny. Ten sposób wykorzystania personalizacji klientów w polityce cenowej spotykany jest w polskich sklepach online najczęściej. Niektóre sklepy internetowe ceny produktów warunkują też lokalizacją czy lojalnością klientów oferując im np. specjalne rabaty z okazji urodzin.

- Różne ceny dla tego samego produktu mogą wynikać też z kilku równolegle prowadzonych promocji, dlatego bardzo istotna jest możliwość zsynchronizowania cen z konkretną kampanią reklamową oraz sprawne zarządzanie cenami w realnym czasie  - mówi Petar Tahchiev, CEO Nemesis Software, platformy dla B2B i B2C commerce.

Rozwiązania dla eCommerce

Jak uniknąć wpadek i przygotować się na tak ogromną skalę zakupowego szaleństwa? Rozwiązaniem są powstające jak grzyby po deszczu platformy dedykowane branży eCommerce, z których korzysta coraz więcej firm.

Wielu właścicieli sklepów internetowych podchodzi do tego tematu jednak sceptycznie. Zazwyczaj wynika to z faktu, że wdrażane rozwiązania dobre są na starcie, natomiast niekoniecznie są dostosowane do rosnącej skali Internetu i rozwoju witryny. Krótko rzecz ujmując przeceniają technologię, a nie doceniają ludzi. W efekcie, w okresie wzmożonego ruchu, prowadzi to do obciążeń serwerów, nieobsłużonych zamówień, utraty zysków, a nawet stałych klientów. Czym zatem kierować się w wyborze odpowiedniej platformy wspierającej sprzedaż?

 - Przede wszystkim należy uwzględnić skalę Internetu, zwłaszcza w okresach wyprzedażowych, gdy ruch wzrasta tysiąckrotnie. Najlepsze rozwiązania to te, które da się łatwo dostosować do potrzeb każdego biznesu w każdej fazie jego rozwoju. Taka platforma powinna przede wszystkim zapewniać elastyczne funkcjonalności oraz, co bardzo istotne, automatyczne skalowanie w zależności od ruchu na witrynie. Dzięki temu nawet w przypadku ogromnego ruchu jest w stanie zapewnić stabilność sklepu i obsługę wszystkich zamówień. - podsumowuje Bartosz Forysiak, CEO Antologic, partnera biznesowego Nemesis w Polsce.

 

[1] https://www2.deloitte.com/pl/zakupyswiateczne2018

Przypisy