Jak przygotować firmę do wzrostu już w pierwszym kwartale

Strefa szefa

Styczeń to dla wielu firm wciąż czas licytacji – urośnijmy w Nowym Roku dwukrotnie albo nawet trzy razy. I choć plany są ambitne, to często nie wynikają z analizy potencjału i możliwości rynkowych. Jednak nie to jest największym zagrożeniem dla ich realizacji, lecz brak operacjonalizacji tych planów i brak przejęcia przez zespół sprzedaży odpowiedzialności za cel. Czy można z tym coś jeszcze zrobić, aby ambitne wyniki zostały dowiezione? Co zrobić, aby nie odkryć w marcu, że pierwszy kwartał minął, a firma wciąż jest w tym samym miejscu?

Dla większości firm pierwszy kwartał to stracona szansa. A przecież te trzy miesiące decydują o tym, czy organizacja będzie rosnąć, czy spędzi rok w trybie „gaszenia pożarów”. To właśnie teraz energia jest wysoka, konkurencja często śpi, a klienci planują budżety i podejmują roczne decyzje. Zmarnowany Q1 oznacza, że do kwietnia będziesz gonił rynek, zamiast go kształtować. Dlatego najważniejsze jest dobre zaplanowanie pierwszych trzech miesięcy, jeszcze zanim rozpocznie się rok.

POLECAMY

Błędy w planowaniu

Pierwszym problemem, z jakim musi się zmierzyć wiele firm, jest brak konkretnego planu. „Chcemy rosnąć” to życzenie, a nie plan. Plan to liczby, terminy, nazwiska osób odpowiedzialnych i konkretne działania. Bez tego najlepsza intencja zamienia się w chaos. Widziałam dziesiątki firm, które w grudniu ustalały ambitne cele, a w styczniu wracały do codziennych spraw, bo nikt nie wiedział, od czego zacząć.
Jeśli wiem, że w pierwszym kwartale chcemy sprzedać za 5 mln, to muszę wiedzieć, skąd weźmie się ta liczba. Czy jest to wynik na nowych klientach...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Nowa Sprzedaż"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • ...i wiele więcej!

Przypisy