Dołącz do czytelników
Brak wyników

Strefa szefa

10 lutego 2022

NR 37 (Styczeń 2022)

Nie zapomnij o menedżerze

0 260

Coraz trudniej jest znaleźć osobę, która spełnia wszelkie niezbędne cechy, aby być dobrym menedżerem. Praca zdalna coraz bardziej pozwala na uchylanie się od odpowiedzialności i od wykonywania obowiązków w poprawny sposób. Nasi pracownicy są zdolni wyszukać wiele rozwiązań zastępczych, uzyskać swoje wyniki, lecz nie zawsze w taki sposób, jak chcielibyśmy, by były one zrealizowane. Największą bolączką firmy jest „uśpiony menedżer”. A jaki on jest?

„Uśpiony menedżer” to człowiek bardzo kreatywny, z dużym potencjałem, lecz… zaniedbany. Powiesz pewnie: „utrzymujemy jego stanowisko, mimo że jest koronaszaleństwo, powinien być wdzięczny”, czy „menedżerowie tyle zarabiają, że muszą się sami motywować” itp. Nic bardziej mylnego. W naszym dziedzictwie zawarta jest pewna hierarchia oraz związana z nią chęć dążenia do aprobaty osób będących przy władzy. Właściciel firmy, członkowie zarządów czy prezesi mają bezpośredni czynnik motywacyjny – posiadanie władzy absolutnej, majątku firmy, pieniędzy. Realizują się często na płaszczyznach pozafirmowych, zapominając o menedżerach, którzy często prowadzą główną batalię w starciu z codziennością. Na linii frontu stoją nierzadko na chwiejnym gruncie i bez odpowiedniego wsparcia. Nie zapominając przy tym, że pracownicy potrzebują różnego rodzaju motywacji. Nie chodzi o wyznaczenie celu i dawanie feedbacku, a o wyczucie. Jak często zadajesz sobie pytanie, co zmieniło się w motywacji mojego menedżera? Jak ewoluowało jego stanowisko, jego życie i jaki to miało wpływ na motywację? Jakie wyzwania dają mu największą satysfakcję, a które nie? Czy pokazujesz spójność zarządzania przed Waszym zespołem? Kiedy ostatni raz budowałeś mocną pozycję menedżera przed jego ludźmi?

POLECAMY

Deficyt na rynku menedżerskim

Jeśli nie znasz odpowiedzi na te pytania, musisz odrobić solidnie lekcje. Konkurencja nie śpi. Ci, którzy nie mają menedżerów, a ich potrzebują, zadbają o to wszystko. W myśl starej zasady, raczej zapobiegaj i doceń zanim stracisz. Deficyt na rynku menedżerskim można odczuć już od ponad roku. W branży mówi się o „wyjałowieniu terenu”. Część osób uważa, że „nasi menedżerowie” pojechali na Zachód w poszukiwaniu jeszcze lepszych wynagrodzeń, co nasila się wraz ze wzrostem pensji minimalnej, a zatrzymaniem pensji menedżerskiej na poziomie stałym lub niewspółmiernie wyższym niż najniższa krajowa. Bo czy faktem jest, że Twoi menedżerowie otrzymali od Ciebie podwyżkę o 50% swojego wynagrodzenia? Otóż to. Żadna firma nie drukuje pieniędzy, dlatego możesz pomyśleć, w jaki sposób rozwiązać tę sytuację. Rodzajów motywacji pozafinansowych jest naprawdę wiele. Pochwały, nagrody, wyróżnienia, podziękowania to jedne z metod przyjętych przez największe korporacje, które starają się coraz bardziej zmienić stereotypowe myślenie na swój zasłużony tytuł bezuczuciowych klatek dla chomików biegających bez końca w kołowrotku. Dużo zależy w firmie od struktury kierowania, gdyż struktura smukła wymaga kontroli utrzymania motywacji na wielu jej poziomach, zaś na płaskiej do trzech poziomów stopni zarządzania. Prezes nie może zapomnieć motywować CEO, on zaś menedżerów i w końcu oni swoje zespoły. Teoria jest bardzo prosta i zrozumiała, lecz – niestety – w praktyce dochodzi wiele czynników socjologicznych i psychologicznych, takich choćby jak relacje międzyludzkie, mogące pomóc lub wprost przeciwnie. Niezmiennie od tego, czy lubimy się bardziej lub mniej w danym momencie, nie możemy nawet na chwilę odkładać na bok tak ważnego dziś elementu, bo bez niego mogą posypać się nasze struktury.

Stres – choroba naszej cywilizacji

Przytoczę dość odważną tezę, że chorobą naszej obecnej cywilizacji jest „stres”. Dlaczego odważną? A to dlatego, że są psychologowie, którzy zjedliby mnie, wykłócając się, że stres jest od zawsze, tylko został on stosunkowo niedawno nazwany. Zgodzę się z tym, że Neandertalczyk w walce z mamutem musiał odczuwać stres, lecz podtrzymam swoją tezę w ujęciu czysto biznesowym. Wyobrażacie sobie jak Antonio Gaudí podczas budowy Templo Expiatorio de la Sagrada Família w Barcelonie słyszy od swoich pracowników, nie jestem w stanie przyjść do pracy, bo jestem dziś zestresowany Twoimi oczekiwaniami? W tamtych czasach byłby to absurd, choć pierwsze publikacje na temat stresu są w pochodzącym z lat 1814–1819 Statistical Account of Ireland i William Shaw Mason pisał, że wiele „kobiet umiera w młodym wieku z powodu tak zwanego stresu, czyli wzburzenia serca spowodowanego ciężką pracą”, to jednak nie umiem sobie wyobrazić miny Gaudiego podczas takiego kłopotu. A teraz pytanie do Ciebie, Menedżerze: Jak często słyszysz tego typu zwroty? Wiem, „za dużo”. A teraz pytanie do Ciebie, CEO: Jak często to słyszysz od menedżerów? Jeśli problematyka jest znana z opowieści menedżerów lub szkoleń, to i tak już duży sukces. W mentalności zaszczepiono, że menedżer to osoba, która nie mówi: „nie wiem’’ i nie mówi, że „nie da rady’’, dlatego najczęściej podczas wyścigu szczurów, z jakim mamy do czynienia, ta problematyka jest naprawdę obca dla Ciebie. Lecz zwróć na nią uwagę, ponieważ sytuacja rynku bardzo mocno się zmieniła w ostatnich dwóch latach. Podpowiem kilka rozwiązań w niniejszym artykule, które pozwolą Ci na zabezpieczenie swoich interesów.

Jak zabezpieczyć swój biznes?

Pierwsza – najbardziej prosta – metoda to zaangażowanie się w sposoby motywacyjne wykorzystywane w Twojej firmie. Powiesz: „jestem zaangażowany, przecież mamy zebrania, sprawdzamy raport…”. Nie, nie i jeszcze raz nie. Zaangażuj się w relację z zespołem, pamiętaj Twój zespół to menedżerowie i CEO. Postaraj się poświęcić czas na zbudowanie relacji z każdym z nich. Dowiedz się, co ich motywuje, jakie mają plany życiowe, zarówno te osobiste, jak i edukacyjne czy zawodowe. Być może zostaniesz mentorem w pewnych kwestiach. Uwierz mi, sam poczujesz się znacznie lepiej, młodziej i świeżej, przypominając sobie swoją karierę, oraz bardziej stabilnie i pewnie z dużym doświadczeniem, którym możesz się podzielić.
Uważaj jednak, by nie odebrać ostatnich elementów, które najprawdopodobniej utrzymują Twojego menedżera na obecnym stanowisku – władzy. W pracy z nim czy CEO różnica prowadzenia rozmów jest taka, że wyznaczasz cele, a nie mówisz, jak je osiągnąć, więc nie zabieraj funkcji i kreatywności oraz nie doradzaj, gdy Cię nie pytają. Trzymaj rękę na pulsie i bądź obecny, jeśli jesteś potrzebny.
Po drugie – wzmacniaj pozycję swojego kierownictwa. Nic tak bowiem nie motywuje jak ciągłe podkreślanie ważności konkretnych osób na stanowisku. Dlatego w przypadku tej formy wskazówki zastanów się, czy wszyscy Twoi ludzie w firmie wiedzą, że ufasz działaniom menedżerskim, że jesteś z nich zadowolony i myślisz, że nikt nie może zrobić tego lepiej. Poczucie bezpieczeństwa i spójności zapewni Ci lojalność. Technika prezentacji, gdzie chwaleni są przełożeni, odnosi skutki, kiedy mają oni dobry...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Nowa Sprzedaż"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy