W świecie przeładowanym treściami promocyjnymi, użytkownicy coraz częściej przestają reagować na hasła „kup teraz” czy „zostało tylko 5 miejsc”. W zamian szukają ludzi, którym mogą zaufać. Obserwują, analizują, porównują. I podejmują decyzje zakupowe nie dlatego, że coś im się sprzedało, ale dlatego, że ktoś ich przekonał. Nie jedną kampanią, a swoją spójną obecnością w sieci. Tym właśnie zajmuje się PR – nie zamyka transakcji, ale sprawia, że klient sam chce ją rozpocząć.
POLECAMY
Widoczność to waluta XXI w.
Nie wystarczy być specjalistą – trzeba być widocznym specjalistą. W obecnych realiach nawet najbardziej wartościowa oferta może zostać niezauważona, jeśli nik...