Budowanie kontaktu z klientem

Pozyskiwanie klienta

Do Jarka podchodzi klient. Obserwuję z boku całą rozmowę. Nie słyszę dokładnie, co mówią, ale widzę, jak Jarek coś opowiada, żywo gestykulując. Jako doradca klienta jest pewny siebie, przekonany do tego, o czym mówi. Spotkanie szybko się jednak kończy. Krótkie pożegnanie, wręczenie ulotki, na koniec zdawkowe „do widzenia”. Podchodzę i pytam, co się stało? Słyszę, że klient nie był zainteresowany propozycją.

Doceniam intencje Jarka, klepię go po plecach, mówiąc, że tylko mistrz składa propozycję po 3 minutach rozmowy. Doradca śmieje się, siada na stanowisku w oczekiwaniu na kolejną osobę. Po chwili odwraca się w moją stronę z zamyśloną, podejrzliwą miną. Myślę sobie… Tak… właśnie do niego dotarło, co mógł zrobić w inny sposób…
Skąd się bierze to, że z jednymi ludźmi szybko, naturalnie i bez przeszkód łapiesz kontakt, a z innymi nie potrafisz tego zrobić? Pytam później Jarka. Wiesz… z niektórymi osobami łatwiej mi się rozmawia – mówi. Po prostu – nadajemy na wspólnych falach. Zaintrygowany drążę dalej temat. Jakie to fale? Jarek zaskoczony, jakby pytanie było „nie na miejscu”, odpala w moją stronę: no normalne, podobne do moich. Czyli każdy klient, który nadaje na innych falach niż Twoje, nie będzie miał przyjemności wejść z Tobą w kontakt? – zostawiam pytanie w powietrzu, idąc w stronę następnego klienta, który właśnie wchodzi do oddziału.
Powyższa rozmowa pokazuje, że podobieństwa nas zbliżają. Tajemnicze...

TA CZĘŚĆ SERWISU DOSTĘPNA JEST TYLKO DLA PRENUMERATORÓW.

Zaloguj się, aby uzyskać dostęp do materiałów
Zaloguj się

Przypisy