Dołącz do czytelników
Brak wyników

Felieton

10 lipca 2019

NR 22 (Lipiec 2019)

Świat się zmienia. A handlowcy?

260

W 2005 r. na placu św. Piotra w Rzymie zostało zrobione zdjęcie, które często przypominam w trakcie swoich wystąpień. Anonimowy tłum jest zwrócony plecami do fotografa, wszyscy zadzierają głowy, spoglądając na balkon, na którym po raz pierwszy w roli papieża pojawia się Benedykt XVI. Na skraju zdjęcia ręka anonimowego człowieka, która trzyma składaną motorolę. Jeden z pierwszych, którzy spontanicznie zrobili zdjęcie aparatem cyfrowym historycznego wydarzenia. Wielu z nas od dawna chciało móc to robić. Tę możliwość odblokował dla nas rozwój technologiczny.

Osiem lat później, gdy na balkon wychodził papież Franciszek, witało go morze smartfonów i tabletów uniesionych w górę, żeby zrobić jak najlepsze zdjęcie tego momentu. Smartfony przyzwyczaiły ludzi do tego odruchu. Już prawie wszyscy wykorzystywali coś, co 8 lat wcześniej miał tylko jeden człowiek na całym placu św. Piotra. Aparat w smartfonie nie tyle nas zmienił, co umożliwił nam realizację potrzeby, która tkwiła w nas wcześniej. 

Trzy lata później, w 2016 r., w Stanach Zjednoczonych trwała kampania prezydencka. Zwolennicy kandydatów na wiecach podzielili się na starszych – którzy robili im zdjęcia, oraz młodszych – którzy robili zdjęcia sobie, z Trumpem albo Clinton w tle. Politycy na spotkaniach z młodszymi wyborcami machali więc do... pleców i wyciągniętych rąk ze smartfonami w górze. Inaczej niż na placu św. Piotra – tu już nie wystarczyło zrobienie zdjęcia ważnemu wydarzeniu lub osobie. Teraz trzeba było być w kadrze i poinformować o tym na Instagramie. Tym razem technologia zaczęła nas zmieniać. Nastał czas selfie, który właściwie nie skończył się do dziś. 

Od jakiegoś czasu dzieci i dorosłych w dużych miastach globalnie ogarnia trend jeżdżenia na hulajnogach elektrycznych wynajmowanych na minuty – rok temu było dziwne, ale już nie jest. Przyzwyczailiśmy się.

Dziesięć lat temu rodzice wpajali trzynastolatkom, których wychowywali, dwie fundamentalne dla dzieci zasady dbania o bezpieczeństwo:

POLECAMY

  1. Nigdy nie wsiadaj do samochodów obcych ludzi.
  2. Nigdy nie rozmawiaj z nieznajomymi w internecie.

Dzisiaj natomiast rodzice namawiają trzynastolatków do tego, żeby zamawiali obcych ludzi z internetu (mobilnego), a następnie wsiadali do ich samochodów. Na tym w uproszczeniu polega mechanizm aplikacji taksówkarskich. Coraz większa liczba rodziców uważa, że tak jest bezpieczniej niż gdyby ich dzieci miały w młodym wieku prowadzić samochody. Kierowca ma przecież 4,9 gwiazdki, nie ma się więc czego obawiać. I nikt się nie dziwi. Przyzwyczailiśmy się. 

Bardzo się zmieniliśmy na przestrzeni ostatniej dekady. Realizujemy potrzeby, których wcześniej nie realizowaliśmy. Wykształciły się w nas potrzeby, których wcześniej nie mieliśmy.

To wyrwane z kontekstu przykłady zmian, które zachodzą w zachowaniu konsumentów w nieskończonej liczbie miejsc. W ciągu ostatniej dekady zmieniliśmy się bardzo – tylko przeszliśmy nad tym do porządku dziennego. Realizujemy potrzeby, których wcześniej nie realizowaliśmy. Wykształciły się w nas potrzeby, których wcześniej nie mieliśmy. Rozwinął się handel internetowy, wyrobiliśmy sobie nawyk nieufania opiniom w internecie. Niestety, wszystkie te zjawiska zostały zignorowane przez handlowców.

Wiemy, że to się wydarzyło, bo sami jesteśmy konsumentami i robimy rzeczy, które powyżej opisałem. Ale nie wykorzystujemy tej wiedzy w pracy!

Moim ulubionym przykładem takiego ignorowania jest fakt, jak smartfony zmieniły percepcję czasu w naszym życiu. Kiedyś raz na jakiś czas zdarzał nam się moment, gdy się nudziliśmy. I w te 7 wolnych sekund starał się trafić handlowiec. Dziś każdą wolną chwilę wypełnia nam smartfon. Czy potrafisz sobie przypomnieć, kiedy ostatnio się nudziłeś, gdy Twój smartfon nie był rozładowany? Wątpię. To powoduje, że choć nie jesteśmy bardziej zajęci niż 5 lat temu, to nasze subiektywne poczucie zajętości znacznie wzrosło. Nikt już nie ma wolnych 7 sekund. A co za tym idzie – nigdy nie ma dobrego momentu na rozmowę z cold callującym handlowcem.

Mimo to handlowcy dzwonią do klientów na zimno, jak gdyby nigdy nic się w ostatnich latach nie zmieniło.
Na III...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Nowa Sprzedaż"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy