Dołącz do czytelników
Brak wyników

Felieton

10 czerwca 2019

„Korpoface, czyli potęga słonia krokiem ślimaka” – recenzja

256

Tę książkę autorstwa A. K. Sar otrzymaliśmy i przeczytaliśmy już parę tygodni temu, jednak potrzebowaliśmy  trochę czasu na przemyślenie jej przekazu. Teraz już śmiało możemy stwierdzić – warto przeczytać „Korpoface”! I to nie tylko, jeśli macie złe doświadczenia z pracą w call center.

 

Główna bohaterka powieści, korporacyjna biedronka Lusia, jest ewidentnie samotną i nieco zakompleksioną młodą kobietą. Pracuje „na słuchawce”  i zadziwiająco wiele razy podkreśla, jak bardzo lubi tę pracę i jak pasjonujące są codzienne dialogi z różnymi klientami, nawet tymi wściekłymi. Momentami jednak trochę sama sobie przeczy (w sumie, jak chyba każda kobieta…) – raz twierdzi, że kocha rozmowy z ludźmi, a innym razem narzeka, że nie obchodzą ją ich życiowe problemy. Można także powiedzieć, że jest nieco mobbigowana przez swoją szefową, ale… już wkrótce ma się to zmienić!

POLECAMY


W całej opowieści narratorka używa zmyślnej metafory – do określania osób pracujących na poszczególnych stanowiskach stosuje… nazwy owadów. Dodatkowo w treść wplecione są trafne spostrzeżenia wszelkiego rodzaju, np. że kiepskim s...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy