Jak to jest być przyjacielem klienta? Czy to się w ogóle opłaca?

Felieton

Nowoczesna sprzedaż często opiera się na hasłach tyczących się budowania relacji. Koncepcja ta wypiera dawne strategie tworzone za pomocą agresywnych działań nastawionych głównie na finalizację sprzedaży, gdzie liczył się nie tyle klient, co wynik. Co się bardziej opłaca?  Czy nawiązywanie relacji z klientem oznacza bycie dla niego prawdziwym przyjacielem w biznesie?
 

Dawne modele sprzedażowe były w ok. 70-80% nastawione na techniki, które miały skutecznie prezentować produkt, obalać obiekcje klienta i jak najszybciej doprowadzać do podpisania umowy. Takie etapy jak badanie potrzeb czy dopasowanie się do rozmówcy nie zajmowały zbyt wiele miejsca. Dziś wydaje się to nie do pomyślenia, przecież liczy się zaufanie, trafne pytania itd. A potem wystarczy zalogować się choćby na swój profil na LinkedIn, gdzie krążą wilki sprzedaży, które wraz z zaproszeniem do s...

TA CZĘŚĆ SERWISU DOSTĘPNA JEST TYLKO DLA PRENUMERATORÓW.

Zaloguj się, aby uzyskać dostęp do materiałów
Zaloguj się

Przypisy