Dołącz do czytelników
Brak wyników

Felieton

26 marca 2019

NR 20 (Marzec 2019)

Chcesz rozwinąć swój potencjał? Pozostań w swojej strefie komfortu!

312

Czytając ten tytuł, pomyślałeś, że wkradł się tu jakiś błąd? Przecież zamiast zachęcania do pozostania w swojej strefie komfortu, autorka powinna sugerować raczej jej opuszczenie w celu rozpoczęcia poszukiwań ukrytego potencjału i sposobów na jego rozwinięcie… Otóż nie. Drogi Czytelniku, zapewniam Cię i uspokajam, że napisałam dokładnie to, co miałam na myśli, a jeżeli jesteś ciekaw, jaka tajemnicza teoria się za tym kryje, zapraszam Cię do lektury tego felietonu.

Jedna z informacji podawanych niedawno w serwisach informacyjnych dotyczyła bieszczadzkich niedźwiedzi, które mimo panujących już w górach warunków zimowych, wciąż mają trudności z zapadnięciem w zimowy sen. Opuszczając swoje przytulne gawry, poszukują pożywienia, czym zakłócają dotychczasowe funkcjonowanie zimowego ekosystemu, podbierając jedzenie np. jeleniom lub żubrom, oraz stanowią realne zagrożenie dla turystów, którym zdarzy się spotkanie z takim zdezorientowanym misiem. Analizując straty, jakie dla samego niedźwiedzia przynosi brak zimowej drzemki, i zagrożenia dla otoczenia, które odwiedzi w poszukiwaniu pożywienia, lepiej byłoby, gdyby grzecznie przespał zimowy okres. 
Słuchając tych informacji, przyszła mi do głowy analogia dotycząca opuszczania bezpiecznej strefy komfortu, do czego jesteśmy nieustannie zachęcani, w imię niosącego spełnienie i szczęśliwe życie rozwoju osobistego. Ciągle poszukujemy sposobów na stworzenie nowego, lepszego „ja”, które w końcu pozwoli nam zaakceptować siebie zarówno w sferze osobistej, jak i zawodowej. Konferencje, szkolenia, procesy coachingowe i mentoringowe to nieodłączna część sprzedażowej rzeczywistości, której musi sprostać każdy szanujący się handlowiec czy menedżer. Udział w opisanych eventach, nierzadko finansowanych z własnych środków, ma nam pomóc nabyć nową wiedzę i umiejętności, a to z kolei pozwolić na osiągnięcie kolejnego poziomu kompetencji i w konsekwencji umożliwić wysokie zarobki, większy prestiż zawodowy czy awans. Podejmując wysiłek sprostania oczekiwaniom ciągłego rozwoju, które powszechnie wiążą się z koniecznością wyjścia ze swojej strefy komfortu, zatrzymajmy się co jakiś czas i zastanówmy, czy droga, którą wybraliśmy, jest właściwa? Co zyskam, a co stracę, decydując się na kolejne, aktualnie „najatrakcyjniejsze” tematycznie szkolenie? I jakie korzyści z nabycia nowej, niezbędnej umiejętności zawodowej odniesie mój najbliższy ekosystem? 

POLECAMY

Próbę odpowiedzi na podstawione pytania można zacząć od refleksji nad cytatem z książki Alicja w krainie czarów, opisującym rozmowę tytułowej bohaterki z kotem:
„– Drogi panie Kiciu-Dziwaku – zaczęła raczej nieśmiało, ponieważ nie wiedziała, czy forma ta przypadnie kotu do gustu. (Kot uśmiechnął się jeszcze szerzej. Widzę, że mu się spodobało” – pomyślała Alicja). – Czy nie mógłby pan mnie poinformować, którędy powinnam pójść? – mówiła dalej.
– To zależy w dużej mierze od tego, dokąd pragnęłabyś zajść – odparł Kot-Dziwak.
– Właściwie wszystko mi jedno.
– W takim razie również wszystko jedno, którędy pójdziesz.
– Chciałabym tylko dostać się dokądś – dodała Alicja w formie wyjaśnienia.
– Ach, na pewno tam się dostaniesz, jeśli tylko będziesz szła dość długo”.

Źrodło cytatu: Carroll Lewis, Alicja w Krainie Czarów, Wydawnictwo Poltext 2016.

Analogicznie wygląda rzeczywistość w wielu firmach, które rozdysponowują posiadane budżety szkoleniowe na atrakcyjne projekty rozwojowe dla swoich pracowników, zapominając jednak, że kluczowe kryterium wyboru nie powinno opierać się na tymczasowej „modzie” na dany temat czy formę rozwojową, lecz na rzetelnym i dogłębnym sprawdzeniu potencjału oraz potrzeb szkoleniowych swojej załogi. Niestety, bardzo często zdarza się, że pracodawca (zresztą w dobrej wierze) „zaprasza” wszystkich handlowców na szkolenie z wybranej tematyki, obiecując po nim wejście na mityczny Olimp sprzedażowych umiejętności. I w ten sposób każdy sprzedawca z kilkuletnim stażem jest w stanie pochwalić się udziałem w kilkunastu projektach rozwojowych z obszaru technik sprzedaży, budowania relacji z klientami, odkrywania typów osobowości zaszyfrowanych w kolorach czy zwiększania skuteczności sprzedażowej z wykorzystaniem wpływu na nieświadome zachowania konsumenckie. Tematów i pomysłów na szkolenia jest mnóstwo, a do większości z nich zachęcają hasła dotyczące konieczności wyjścia ze swojej strefy komfortu. Tylko… po co? W jakim celu podejmujemy wysiłek dojścia „dokądś”, za który często sami płacimy, kierując się dobrze wypromowanym przez media tematem? 

 



O tym, że nie warto za wszelką cenę dążyć do ciągłej zmiany i o korzyściach płynących z pozostania w swojej strefie komfortu, w bardzo interesujący sposób opowiada w podcaście Strefy Psyche Uniwersytetu SWPS psycholog Joanna Flis. Odwołując się do koncepcji piramidy potrzeb, stworzonej przez uznanego za ojca psychologii humanistycznej amerykańskiego psychologa Abrahama Maslowa, autorka zwraca uwagę, że na jej szczycie znajduje się potrzeba samorealizacji nadająca sens naszemu życiu. W rozumieniu psychologów humanistycznych samorozwój nie wiązał się jednak z pogonią za nową wiedzą czy umiejętnościami leżącymi poza naszą strefą komfortu, lecz na odkrywaniu i urzeczywistnianiu posiadanego już potencjału. Warunkiem samorealizacji była samoakceptacja, czyli zaakceptowanie siebie „tu i teraz” bez poddawania się presji poszukiwania jej na zewnątrz, do czego zachęca nas dzisiejszy przekaz medialny. Mając taką bazę, rozwój opierał się na identyfikacji i pracy nad posiadanym już potencjałem. W porównaniu z tą koncepcją rozwój osobisty w dzisiejszej odsłonie opiera się na przekazie opuszczenia swojej strefy komfortu i w zasadzie nieustannym przesuwaniu granic swoich możliwości na drodze ku samorealizacji. Na tej podstawie większość z nas uzależnia akceptację własnej osoby od podjęcia kolejnych wyrzeczeń, uczestnictwa w szkoleniu czy programie rozwojowym, których celem jest stworzenie nowej wizji własnej osoby. I tak biegniemy i biegniemy…

Jak zatem najrozsądniej i najzdrowiej podejść do tematu rozwoju osobistego? Czy porzucić wszelkie plany rozwojowe i zahibernować się jak niedźwiedź w gawrze na poziomie aktualnych kompetencji? Czy może jednak podą...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Nowa Sprzedaż"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy