Co roku biliony dolarów przeznaczane są na prace badawcze nad mózgiem i dotyczą one milionów ludzi na całym świecie. Aktualny obszar analizy koncentruje się na stymulacji bodźców. Coraz więcej prób podejmowanych jest w celu przekonania mózgu do swoich racji, a kluczowym celem wszystkich aktywności badawczych i marketingowych staje się zaprogramowanie go na konkretne decyzje zakupowe – potęgujące sprzedaż produktów i usług konsumentom. Jak działać, by dotrzeć ze swoim przekazem do poszczególnych grup docelowych? O tym w dzisiejszym tekście.
Dział: Otwarty dostęp
Finalizacja i co dalej? Wbrew pozorom sprzedaż nie kończy się na dokonaniu pierwszej transakcji. Dopiero w tym momencie zaczyna się ona na poważnie. Ważne jest bowiem nawiązanie długotrwałej relacji z klientem, która poskutkuje kolejnymi zakupami. Raport Adobe wskazuje, że średnio 40% dochodów firmy generowane jest przez 8% nabywców –
klientów powracających. Warto o tym pomyśleć w swojej firmie!
Wiele osób uważa moment finalizacji sprzedaży za jej najważniejszy element. Idąc tropem popularności tej opinii, sławy i autorytety z zakresu sprzedaży, jak choćby
Joe Girard, Zig Ziglar czy Brian Tracy, napisali książki poświęcone wyłącznie elementowi spotkania z klientem. Co więcej, wielu sprzedawców odczuwa dyskomfort, prosząc o podpisanie umowy i zapłatę za jej finalizację lub usługę. Skąd się to bierze i o co jest tyle hałasu?