Zarządzanie zespołem handlowym to dla menedżerów nieustające wyzwanie. Każdy chciałby, aby jego zespół realizował ambitnie cele w sposób ciągły i to z uśmiechem na twarzy. Firmy więc prześcigają się w konstruowaniu coraz doskonalszych systemów wynagradzania i premiowania. To niewątpliwie najsilniejszy motywator dla wszystkich pracowników, szczególnie w przypadku działów handlowych działa wzmacniająco na chęć wchodzenia przez pracowników na wyżyny swoich możliwości.
Autor: Dorota Sędek
Gdy pytam uczestników moich szkoleń lub pracowników firm, z którymi współpracuję, co sądzą o systemie CRM, funkcjonującym w ich firmie, z reguły obserwuję mieszane uczucia i grymas na ich twarzach. Z kolei ci menedżerowie, którzy mogą pochwalić się zaimplementowanym systemem CRM w firmie, z dumą o nim opowiadają. Najczęściej słyszę, że ich zdaniem jest on w pełni funkcjonalny, uszyty na miarę potrzeb organizacji. Natomiast Ci, którzy go nie posiadają, deklarują zdecydowaną konieczność wdrożenia jakiegokolwiek CRM-u, upatrując w jego braku główny powód wszystkich problemów organizacji.
Kto kiedykolwiek pracował w terenie (jako operacyjny, regionalny, zarządzający, terenowy czy inny area menedżer odpowiedzialny za funkcjonowanie oddziałów), ten poznał wyzwania wiążące się z tym stanowiskiem. Tysiące kilometrów podróży, całe dnie w samochodzie spędzone na walce z korkami i żywiołami meteorologicznymi. I oczywiście nasz zespół – rozsypany po większym lub mniejszym terenie, za którego wyniki odpowiedzialność ponosi menedżer. W niniejszym artykule odpowiemy na pytanie, jak skutecznie zarządzać zespołem rozproszonym.