Autor: Adrian Berliński
W ostatnich latach możemy zaobserwować prawdziwą rewolucję w świecie handlu. Rynek jest coraz bardziej nasycony produktami, a nasz klient ma większy dostęp do informacji, co wpływa na wzrost jego świadomości wyboru. Jak żyć w takich czasach, gdzie tzw. doradca klienta jest zaprogramowaną korporacyjną maszyną, która za pomocą kilku otwartych pytań chce sięgać do naszego portfela? Bo tak właśnie widziany jest dzisiejszy sprzedawca, który próbuje zastosować coś, co wpajano mu do głowy na kilkugodzinnych czy nawet kilkudniowych szkoleniach w korporacyjnych „mordorach”. A czym właściwie jest „to coś”?