„Leady od nich to jakiś żart – nie dość, że mało, to jeszcze słabej jakości. Nie da się na tym pracować” – mówią z przekąsem pracownicy działu sprzedaży (oczywiście wtedy, gdy koledzy i koleżanki z marketingu nie słyszą). „Nic dziwnego, że nie domykają sprzedaży, skoro nie potrafią zrobić z leadów klientów, a ich działania to głównie wysyłanie ofert” – odgryzają się równie kuluarowo marketingowcy. Współpraca – a raczej jej brak – między działem marketingu a sprzedażą jest już legendarna. Czy tak musi być? Jakie zmiany należy wprowadzić, by oba zespoły działały na rzecz wspólnego celu? Jaka jest w tym wszystkim rola zespołu zarządzającego? To tylko niektóre pytania, na które postaram się odpowiedzieć w tym artykule.