Twierdzenie, że „brand jest ważny”, a „performance musi dowozić”, nie jest niczym nowym. Rynek słyszał je wielokrotnie, zarówno w prezentacjach, w podsumowaniach pojedynczych kwartałów, jak i w case’ach, które zadziałały w wyjątkowo sprzyjających warunkach. W praktyce e-commerce granica między brandem a performance’em i tak się zaciera. Niezależnie od tego, jak bardzo próbujemy je rozdzielać organizacyjnie, budżetowo czy mentalnie, oba obszary spotykają się w tym samym miejscu.
Autor: Alina Lysychkina
Natalia pracuje w korporacji, zarabia nieźle, zna się na marketingu i ma oko do estetyki. Interesuje się rozwojem osobistym, jogą, zdrowym stylem życia. Widzisz ją w każdym briefie. Trafia na Twoje reklamy, zapisuje się na newsletter, była na webinarze. Tylko że nigdy nic nie kupiła. I prawdopodobnie nie kupi. Sprawdź, co zrobić, aby segmentacja klientów nie była narzędziem do porzucenia marketingu, a stała się początkiem działań opartych na danych.